
Podsumowania roku, Spotify Wrapped, raporty trendowe. Jesteśmy w tym momencie roku w którym mam wrażenie nie wymyśla się już nic nowego, tylko patrzy jednocześnie za siebie i przed siebie. Analizując i planując. Zatem to też dobry pomysł na wpis luźniejszy, ale chyba rezonujący z każdym, kto chociaż przez chwilę prowadził kanały social media dla jakiejś marki.
I oczywiście moje własne socialowe wrapped to nie jest nic rewolucyjnego, ale pomyślałem, że czemu by nie wrzucić czegoś w innej konwencji. Zwłaszcza, że może w kolejnych grafikach zobaczycie też siebie i swoją pracę.
Jedziemy z tematem!
Absolutny hicior. Czyli nagle ktoś na teamsach pisze, czy może zadzwonić albo w kalendarzu pojawia się spotkanie na 30 minut, zapowiedziane godzinę przed. Klasyk.

RAM w Twoim komputerze jest niczym reaktor w Czernobylu i tylko wygaszanie na noc sprawia, że jeszcze nie stopił całej konstrukcji. Karty rozpoznajesz już tylko po faviconach, bo w ogóle nie widać ich nazw.

Nie działa panel, nie działa Business Suite, nie wyświetlają się statystyki, profil na Instagramie wycięty przez cenzurę, reklamy odrzucone… A oni jeszcze chcą do Ciebie w razie czego dzwonić, brr…

Jakaś dywersyfikacja skilli by się przydała, ale Ty dalej nie masz czasu zrobić jakiegokolwiek kursu albo przysiąść do tutoriali na YouTube i czasami nawet formatowanie tekstu na WordPressie już Cię przerasta, co nie?

O jaka fajna kreacja. <cyk> Memik dobry, można przerobić dla klienta. <cyk> Jakaś infografika? <cyk> Patrzcie, konkurencja ma kryzys. <cyk>
A potem nie możesz w galerii znaleźć zdjęcia tego naprawdę ważnego dokumentu/recepty/karteczki z adresem.

Ten zasięg jest drogi, ale za to skuteczny i przynoszący oczekiwane rezultaty w zaangażowaniu! Nie, już optymalizowaliśmy. To wynik aukcji reklamowej. Święta idą, drogo jest.

Kto tak nie robi, niech rzuci kamieniem. Zwłaszcza, że nawet podczas sesji dopaminowej można rzeczywiście znaleźć jakąś inspirację dl swojego klienta. Także nie jest to czas całkowicie stracony.

A co by się znalazło w Waszym MARKETING WRAPPED? Może totalnie widzicie się w tych moich powyższych momentach? Komentarze są Wasze, jak zawsze.
Ja tylko dodam, że jestem rozczarowany faktem, że Canva nie ma gotowych szablonów pod coś takiego i musiałem po prostu wybierać sobie jakieś w miarę estetyczne pod to „ćwiczenie”. No nic, w przyszłym roku nie dam się zaskoczyć przez Spotify Wrapped niczym ten przysłowiowy drogowiec.
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to będę wdzięczny za postawienie mi wirtualnej kawy. To mnie zmotywuje do dalszego pisania.
Możesz także zapisać się na mój newsletter, w którym co tydzień prezentuję ciekawe marketingowe i digitalowe treści.





Dodaj komentarz